Majtki a sport w zimie

kanapki z wątrobianką
Co można zrobić z wątróbki wieprzowej?
29 grudnia 2017
dozownik do mydła
3 zalety dozowników do mydła w płynie
8 stycznia 2018

Majtki a sport w zimie

zimowy trekking w górach

Bielizna termoaktywna to zdecydowanie podstawa nie tylko ubioru każdego szanującego się sportowca, ale i w ogóle całego jego ekwipunku. Ta fantastyczna bielizna w ciepłe dni pozwala skórze oddychać, w zimne zaś grzeje i chroni – nie od dziś przecież wiadomo, że ciepła bielizna na zimę to coś, czego bagatelizować po prostu nie można. Dzięki termoaktywnym koszulkom, majtkom oraz skarpetom, miłośnicy sportu mogą się oddawać swojej pasji w najróżniejszych warunkach pogodowych, nie martwiąc się o swoje zdrowie czy też formę sportową. Wśród produktów tego typu można wyróżnić jedną markę – bielizna Icebreaker, która jest czymś w rodzaju Mercedesa tej branży, czyli produktem z najwyższej półki.

narciarz zjeżdżający ze stoku

Icebreaker to naprawdę doskonała, ciepła bielizna na zimę. Dość powiedzieć, że firma lubi reklamować się historią pewnego żeglarza, któremu zamarzyła się ciekawa podróż – chciał opłynąć Antarktykę w maleńkiej łodce, kajaku właściwie. Siłą rzeczy, nie bardzo miał okazję się przebierać, a przecież cała wyprawa trwała ponad trzy tygodnie! I to w jakich warunkach – przecież trudno jest o miejsce na Ziemi zimniejsze niż Antarktyka. Bielizna Icebreaker nie tylko ogrzała żeglarza, ale również nie przyprawiła go o żadne wysypki, otarcia, odparzenia czy inne dolegliwości, które potencjalnie mogą się pojawić, jeżeli ktoś przez kilka tygodni nie zmienia majtek. A takich dolegliwości jest całe mnóstwo – chociaż, rzecz mam nadzieję zupełnie oczywista, nie wiem tego z osobistego doświadczenia.

 

Pochodzenie Icebreakera

A skąd się w ogóle wzięla marka Icebreaker? Powstała jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, a dokładnie w 1994 roku, w wyniku spotkania Briana Brackenrodge’a, wziętego hodowcy owiec, oraz Jeremiego Moona, obiecującego studenta marketingu. Moon, spec od promocji, dostrzegł ogromną szansę na zysk w delikatnej wełnie produkowanej przez Brackenrodge’a (czy też raczej – przez jego owce). Ciepła bielizna na zimę być może nie od razu wszystkim wydała się idealnym pomysłem na biznes – i faktycznie, rynek podbijała dość powoli, bowiem ciężko było przekonać klientów do tego, jak niezwykłe właściwości ma taka bielizna. W końcu jednak, dzięki sprawnym ruchom marketingowym Moona oraz historiom takim jak ta żeglarza i jego trzytygodniowych majtek – Icebreaker przełamał lody i odniósł spektakularny sukces. Dość powiedzieć, że dziś jest to jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek w branży ciepłej bielizny na zimę, a wiele firm bezszczelnie poszło w ślady Moona i Brackenrodge’a (ciekawe czy ktoś pójdzie w ślady tego żeglarza).

Komentarze są wyłączone.